Dlaczego tylko przyjaźń?
- Dlaczego dzieję się tak że często wszystko jest w porządku ale w końcu słyszymy że możemy zostać przyjaciółmi?
- Widzisz, na to wpływa dosyć dużo różnych czynników. Faceci na ogół myślą że jeśli są bardzo mili to tyle wystarczy by zdobyć kobietę. Myślą że samym zainteresowaniem zdobędą jej przychylność.
- A nie jest tak? – odpowiedziałem.
- Jasne że nie. A czy nie słyszałeś o przypadkach kiedy facet olewa całkowicie swoją dziewczynę, rani ją na każdym kroku a mimo to kobieta nie widzi poza nim świata?
- Spotkałem się z tym nie raz…
- Właśnie. Ten przykład pokazuje że paradoksalnie nie wszystko sprowadza się do tego by być miłym i pokazywać zainteresowanie na każdym kroku.
- Więc co trzeba robić? Chyba nie muszę zniżać się do poziomu faceta z tego przykładu?
- Oczywiście że nie. Facet który tak traktuje kobietę na nią nie zasługuje ale to już niestety wina kobiety, że nie potrafi tego zrozumieć.
- A więc jak to rozegrać żeby nie zostać przyjacielem?
- Pozmieniać kilka zasad którymi kierowałeś się dotychczas.
- I to wystarczy?
- W zupełności.
Czemu w większości przypadków facet odbierany jest jako przyjaciel a nie partner? Znaczącą kwestią jest tutaj siła podświadomości. Jeśli dotąd nie słyszałeś nic o podświadomości to tylko niezbity dowód na to jak mało ludzi zdaje sobie sprawę z jej ogromnej siły. Siły którą możesz wykorzystać. Całe nasze życie jest nią po części kierowane i często to co na zdrowy rozsądek wydaje się idealne, dla podświadomości jest błahe. Podświadomość nie działa w logiczny sposób. Ona rządzi się własnymi prawami które trzeba sobie uświadomić. Wiele razy można zasłyszeć u kobiet rozmowę o tym jaki ten facet który zaprosił Jolkę do kina jest fajny ale dla samej zainteresowanej jest przeciętny. Mimo że fajnie się z nim rozmawia, fajnie się wygłupia, można mu po marudzić i zawsze zrozumie to jednak nie jest to materiał na partnera.